Dzięki informacji od sikorki w akcji zgłaszam pracę na Wyzwanie szuflady. Idealnie się wpasowuję w temat : "Pierwszy dzwonek".
Tym razem nic nie zrobiłam na wyzwanie, nic co byłoby kartką czy pudełkiem jakimkolwiek a mianowicie powstał piórnik na biurko.
Drażniło mnie ciągłe szperanie w przyborniku i macanie "gdzie jest ten ołówek!!" Jak wiadomo podczas eksploatacji rzeczy się niszczą, zużywają a ołówki "kurczą".
Piórnik ten przypomina mi ten który miałam jako dziecko. Nie był może piękny ale na pewno funkcjonalny.
Użyłam do jego stworzenia 4 rolki po papierze toaletowym oraz 1 rolkę po taśmie.
Teraz bez problemu mogę znaleźć nawet ten najmniejszy ogryzek ołówka :D
Pomysłowy i bardzo ładny, jednym słowem drugie życie rolki papierowej ;)
OdpowiedzUsuń;) dziękuję.
UsuńŚwietny pomysł ;-) U nas też ołówki i kredki znikają do rozmiarów mini i potem tych nowych nie da się już dołożyć do kubka ;D pomysłowe , by wykorzystać do ostatniej minki ;D
OdpowiedzUsuńpolecam zgłosić na wyzwanie w Szufladzie ;-) http://szuflada-szuflada.blogspot.com/2012/09/otworz-szuflade-wrzesien12.html
Dziękuję za miłe słowa i oczywiście za info :)
UsuńPamiętam :) do czwartku brak czasu - podziałam w sobotę i się odezwę papa
OdpowiedzUsuńRewelka! Świetny pomysł, piękne wykonanie! Oj, chyba tez pomyśle nad takim cudem na moje biurko :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za udział w wyzwaniu Szuflady i życzę powodzenia w losowaniu nagrody!
Cieszę się że się podoba i polecam gorąco bo sprawdza się idealnie!!
Usuńtwoje dzieci napewno sa szczęsliwe mając taki piórnik
OdpowiedzUsuń