Podobno kartki itp z Tildą w roli głównej są dziecinne... Ja czasami czuję się jak dziecko, w szczególności jak mi się nic nie chce i popadam w stan odkładania wszystkiego na późniejszy termin. Istna prokrastynacja!!!
Dlatego pod wyzwaniem kolorystycznym w Diaiabelskim Młynie zrobiłam motywujący magnesik. Może spoglądając na niego będzie mi się chciało tak jak mi się nie chce?? :P
Skoro kartka Tuxa tak wam przypadła do gustu postanowiłam wykorzystać... Mikołaja z tej samej serii co pingwin. Kolorystyka niemalże podobna ale postanowiłam się nieco pobawić. Tak więc znów kształt niestandardowy - wymyślony. Moim "widzi mi się" była sztaluga a do tego postanowiłam sprawdzić się czy wyjdzie mi to wszystko pod mapkę Novinki z Diabelskiego Młyna. Podobnie jak Tux - Mikołaj ma piórka na czapce i pomponie.
Kartka świąteczna zainspirowana przez papier świąteczny i "zboczenie zawodowe" mojego męża (programisty) gdzie każdy pingwinek kojarzy mi się z logo Linuxa.
Zdjęcia robiłam wieczorem ale dodam jeszcze jak zrobię w dzień.
Mało widać efekt piórek tutaj niestety.
Czapeczka i pomponik pokryłam piórkami a fioletowy prezent ma kokardkę z kordonka.